poniedziałek, 21 grudnia 2015

Seterki.

Ostatnio bardzo dużo szyje. Zbliżają sie święta dużymi krokami wiec i zapytań o torebki sporo.
I tak powstały dwie kolejne.
Pierwsza z gordonkiem dla przyjaciół. Cieszę sie bo zdążyłam obfotografowac ja gdy jeszcze pogoda była całkiem przyjemna. Teraz szaruga i deszczowa aura zupełnie nie sprzyja fotografowaniu.
Z zewnątrz oczywiście len i akryle. Udało mi sie zdobyć przepiękna, mięsista surówkę. Wewnątrz romantyczna bawełniana podszewka.
Torebka ma dużo kieszonek. W tym dwie na zamek. Mieści format A4 i myśle ze jest bardzo praktyczna. :)
Kolejna w rudosciach bo i seter rudy. Rudy rudasek ;)
Len farbowany ręcznie. Ma piękny intensywnie rdzawy odcień, który zdjęcia nie do końca oddają, nad czym ubolewam. Oczywiście len i dużo dużo kieszeni :)
Mam nadzieje ze Przyjaciółka sie ucieszy.