wtorek, 19 września 2017

Urzadzam się :) powoli, powolutku, bo ciężko mi pogodzić dwa etaty w pracy, moje zwierzaki i remont.  Ale domek juz coraz ładniejszy, coraz bardziej mój. Oswajam go i coraz bardziej lubię.  
Ten post jednak nie o moim wnętrzu.  Pokaże Wam jak odnowiłam kuchnie znajomej. Która wprowadziła się niedawno do małego mieszkanka w bloku. W kuchni były stare meble z płyty MDF. Trzeba było je nieco odnowić.  Remont miał być szybki. Bo znajomi spodziewali się narodzin potomka. I na jakiś czas, dopóki w pomieszczeniu nie staną nowe mebelki.
Kolor ścian i frontów wybrała właścicielka. Ja od siebie dodałam motyw winorośli, by połączyć zielony kolor szafek z niebiesko-szarym kolorem ścian. Winogronowe listki są niemal identyczne w odcieniu jak ściany.  I tak w jeden wieczór i ranek powstała taka oto kuchnia. 





A tak wyglądały mebelki przed pomalowaniem. 



I w czasie prac...


I jeszcze raz efekt końcowy. Brakuje jeszcze uchwytów.  Przyjaciółce się podoba :) Drzwiczki jeszcze dosychają, wiec potwierane. Miałam nieco obaw czy farba z gładkiej płyty nie będzie się zdrapywać. Ale zastosowany grunt do szkla i plastiku i wykończenie całości lakierem do podłóg zdało egzamin. Kuchnia służy juz ponad miesiąc i nie powstały jakiekolwiek obdrapania czy odpryski. 


Zdjęcia tylko z telefonu, bo mój aparat zaginął gdzieś w czelusciach nierozpakowanych pudeł.  
Na szczęście sterta kartonów poprzeprowadzkowych sukcesywnie maleje.
W następnym poście zaproszę Was już do siebie.

Wieczory coraz chłodniejsze,  wiec wieczorną kawę na tarasie miło ogrzać blaskiem świec ;)



To tymczasem... Ala :)








2 komentarze:

  1. Alu, byłam tu wczoraj, ale bardzo późno, więc dzisiaj piszę.
    Wielkie brawa za ogromny nakład pracy!!! Wyszło prześwietnie! Oglądałam zdjęcia kilkakrotnie w zbliżeniu i chylę czoła nad starannością wykonania!
    Moje kuchenne meble, też z płyty, kolejny rok czekają na przemalowanie i nie mogę się za nie zabrać.
    Ciekawa jestem jakiego podkładu, jakiej farby użyłaś i jakim lakierem je wykończyłaś.
    Wolałabym wysłać zapytanie na maila, ale chyba nie podałaś adresu na blogu. Jeśli mogłabyś mi odpowiedzieć nie robiąc reklamy produktów to proszę napisz na nietylkoroze@wp.pl
    Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kuchnia zdecydowanie ożyła, to za sprawą zieleni. Jest pięknie!!! Nie wiem skąd Ty to wszystko wiesz, co z czym się je ale efekt zawsze zachwyca. Pozdrawiam i czekam na nastepny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze.
Miło mi, że mnie odwiedzacie :)
- Ala